Mój ostatni pobyt w piekarni skończył się tak:
-Z czym są te pączki?
-blabla bla
- Aha, to dziękuję
Kilka minut później po sprawdzeniu innej piekarni...
- blablablab
- poproszę z marmoladą
- jeden ?
- tak jeden .
- nie jednak dwa ....
Po dokonaniu transakcji i wyjściu ze sklepu :
-Marta wzięłaś te pączki ?
- Myślałam Kaju, że ty je wzięłaś ....
Piekarnia pełna ludzi. Wracamy po raz trzeci
-Zapomniała pani czegoś?
-Tak, pączków
-Kupiła pączki i ich zapomniała ----> na cały głos i śmiech wszystkich zebranych ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz