piątek, 15 listopada 2013

Prostowane keratynowe...?

Ostatnio otrzymałam ciekawego maila:
"Już od dziś w naszym salonie:

KERATYNOWE PROGRESYWNE PROSTOWANIE WŁOSÓW
 
- BEZPIECZEŃSTWO
- ELASTYCZNOŚĆ

- WYJĄTKOWE EFEKTY

Zabieg Lisse Design Keratin Therapy został opracowany tak, aby zagwarantować gładkie, aksamitne, błyszczące i łatwe w rozczesywaniu włosy, dzięki innowacyjnej technologii opartej na Keratynie. Zabieg gwarantuje trwałe, utrzymujące się do 3 miesięcy rezultaty. Zapobiega również puszeniu się włosów. Nie zawiera parabenów i formaldehydu. Główne składniki to:
Kera-Collagen Complex
Kompleks oparty na hydrolizowanej keratynie oraz kwadernizowanym kolagenie. Kompleks gwarantuje długotrwałe prostowanie (efekt utrzymuje się do 3 miesięcy). Pod wpływem ciepła zmienia układ łańcuchów keratynowych, porządkując je w charakterystycznej, płaskiej formie. 
Olejek Babassù
Cenny olejek pochodzący z lasów Amazonii o wyjątkowych właściwościach zmiękczających. Dzięki niemu włosy stają się miękkie, jedwabiste i pełne blasku.
 
* Dla pierwszych klientów atrakcyjny rabat cenowy."

Dałybyście się namówić na coś takiego? Co sądzicie?

niedziela, 8 września 2013

okaż mi swoją miłość jedzeniem :)

Tytuł posta może dość dziwny, ale życiowo-prawdziwy. Autorka tego hasła (Ania - pozdrowienia :)) przypadkowo powiedziała jedno z najpiękniejszych zdań jakie w życiu słyszałam !

Przechodząc do posta, dzisiaj o dobroczynnej działalności ziółek :)))
W pół roku, moje włosy urosły ponad 12 cm :oo
Jak na mój typ włosa jest to bardzo dużo :) A jak tego dokonałam ?
Piję

sobota, 13 lipca 2013

Moje podsumowanie postanowień

Kaja zrobiła już swoje podsumowanie w poprzednim poście, więc czas na moje. Pamiętajcie jednak, że do końca roku pozostało jeszcze pare miesięcy - niedociągnięcia nadrobimy :D

Link do postanowień noworocznych : http://ciemneiciemniejsze.blogspot.com/2013/02/postanowienia.html

i jazda :

1. to jest podstawa ( przynajmniej moim zdaniem ) ---> nie musiałam nic zmieniać :)
2.:)
3. Tangle teezera jeszcze nie posiadam. W tym roku do mojej kolekcji szczotek dołączyła braun silk hair 7 oraz szczotka z naturalnego włosia :)
4. Co do kozieradki....Zrezygnowałam z niej. Saszetka leży w łazience, jednak kuracja pokrzywowa przyniosła znakomite efekty, więc na razie nie potrzebuję dodatkowego wspomagania :D
5. Biorę wszystko co najlepsze :D Wszystko dla nas....
6. Suszarki nie używam, czasami nawiązuję jednak relację z prostownicą .
7. wyrzucone, wyrzucone z mojego życia, jak inne zbędne rzeczy i inne takie
8. Umyj rączki, dobrze radzę !

Teraz głównie pracuję nad sobą  ... Odstawiłam ,,złe'' produkty spożywcze. Biegam oraz jeżdżę na rolkach. Hipsta musi być ! :D

Jak mijają Wam wakacje ? ;)

Aaaa...Zapomniałam o najważniejszym : recenzje niedługo ! Obiecuję ! Po mojej nieobecności dopieszczę troche bloga ! :)



piątek, 12 lipca 2013

Postanowienia - co z nich wyszło?

Wytrwali czytelnicy na pewno pamietają, że na początku naszej blogowej kariery stworzyłyśmy posta pt "Postanowienia". Link tutaj: http://ciemneiciemniejsze.blogspot.com/2013/02/postanowienia.html

Po ponad 5 miesiącach od tego wpisu przyznam się co z tej listy zastosowałam a co nie. Dotyczy to tylko mnie, być może Marta stosuje się do wszystkich punktów? (taa na pewno :))

-pierwsza zasada jak najbardziej obowiązuje :)
-druga też
-ojjj

-nie kupiłam tangle teezer (jeszcze)
-co to kozieradka? :D nie, nie wcieram. + skalp to okropne słowo, wiem.
-no a jak?!
-nie pamietam czy była tu jakakolwiek recenzja, jednak obiecuję że będzie :)
-tak, używam jej gdy naprawdę muszę, ale robię to jak najrzadziej się da
-już dawno wyrzucone!
-udzielamy :)

Pochwalcie się do których zasad wy się stosujecie.. Chociaż...Krzysztof Włosy wie wszystko, ma wtyki wszędzie! :) 

wtorek, 25 czerwca 2013

Co zrobiłyśmy z włosami Ani?

Na pewno jesteście bardzo ciekawi jaka jest odpowiedź na powyższe, jakże podejrzane, pytanie. Brzmi to tak jakbyśmy co najmniej pozbawiły ją połowy włosów albo wyglądała teraz tak. Ale...aż tak złe nie jesteśmy :) Zacznijmy więc od początku:

Tydzień temu postanowiłyśmy zadbać o włosy naszej koleżanki. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłyśmy było nasmarowanie ich oliwką. Wyglądały wtedy tak:




Następnie naolejowane włosy zostały zaplecione w warkocz:

W takim stanie Ania spędziła około pół godziny. Po tym czasie jej włosy zostały umyte (a sama Ania lekko podduszona  wężem prysznicowym (?) :)...)

Tutaj widzimy schnące włosy:

Nie mogłyśmy się oprzeć i (mimo upału) postanowiłyśmy je wyprostować. Od czasu do czasu nie zaszkodzi. A jaki był efekt!!! 

I tak Ania była gotowa wyjść z domu :) Jak Wam się podoba efekt naszej pracy? Zapewniam, że na żywo efekt końcowy był jeszcze bardziej spektakularny!!! 


Ta fotorelacja zajęła mi ponad tydzień (tzn. samo tworzenie posta trwało około 10 minut, ale nie mogłam się za to zabrać od początku zeszłego tygodnia...). No cóż, lepiej późno niż wcale! 

Do zobaczenia w kolejnym poście, Krzyśkoholicy! :*




niedziela, 9 czerwca 2013

tak.

Jest źle. Jest bardzo źle. Tak bardzo źle...Och tak źle
Jutro nie będzie wcale lepiej. Powiem nawet lepiej- będzie jeszcze gorzej. Już nigdy nie będzie lepiej ... Będzie tylko gorzej i gorzej .... Aż poziom ogólnego niezadowolenia osiągnie poziom krytyczny i skończy się to całe cierpienie.
Ale jak na razie to z każdym dniem jest gorzej.
Dzisiaj jest źle, źle, źle....Och tak źle...
A nie będzie lepiej.
Pozostaje tylko uwolnić się od tego wszystkiego, ale to nie jest rozwiązanie - to jest ucieczka ...
Jest źle tak źle źle źle....Oj źle ....
Nic już nie będzie takie samo, będzie tylko jeden i ten sam ból i niezadowolenie. Poszukiwanie sensu, mimo iż wszystko jest bezsensu. Jedne rzeczy są bezsensowne w sposób beznadziejny, inne w mniej a jeszcze inne w sposób cudowny.
Wiem dziwne myśli mam od rana,
ale nic na to nie poradzę bo źle mi jest.
Trochę boli głowa, ale to nie wszystk
bo jest źle, źle, źle, źle, źle,źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle, źle,źle,źle,źle,źle, źle,źle....



Cały ten post jest w ramach naszego nowego projektu pt. ,, Jest źle ''.
Posty o podobnej treści będą publikowane częściej na tym blogu. Jest to swoista forma terapii, wyciszenia, uspokojenia, przelania myśli w słowa pisane.
Pomysł zrodził się podczas jednej z lekcji matematyki, a myśli były kontynuowane na technice...
Zamierzamy wydać później nasze dzieło w wersji papierowej oraz audiobooka.
Jest to protest przeciwko temu co się teraz dzieje : wojnom, zacofaniu, uciskaniu, braku wolności oraz ogólnemu ,,zgimbusieniu'' większości z naszych znajomych. To jest smutne, ale prawdziwe.
Tak więc jest źleźleźle !
Projekt zakończy się gdy na blogu pojawi się ustalona przez nas liczba słowa źle. Piszcie w komentarzach jak bardzo wam źle...
Peace, love & Lucy
Ps. Nie przejmujcie sie niczym jesteśmy młodzi. Zamartwiać będziemy się na starość( leczyć skutki młodości też ) ;)

wtorek, 21 maja 2013

Opowiedz mi Krzyśku, część 3

Oprócz boro boro wypróbowałem ostatnio "come closer cara mia" - też działa. Michał nadal zachowuje się tak samo, ale on jest taki dla wszystkich, nie tylko mnie terroryzuje. Moja ulubiona nauczycielka nadal ma z nami bardzo często lekcje, nie wiem czy nie za często. Ostatnio na lekcji usłyszałem za sobą tajemniczy głos "Boro Boro Arash" - nie tylko ja go lubię!
Postanowiłem nie nosić już Arashowych adidasów, jest trochę za ciepło. Co prawda dzis padał deszcz, ale mi to nie przeszkadzało bo nie ubrałem przecież sandałów na bosą stopę! To się nazywa pomysł ubraniowy :) Pasuje na każdą pogodę. 
A tymczasem już niedługo będzie koniec roku szkolnego, gdzie wybieracie się do szkół (jeśli jesteście w tym wieku co ja)? Chciałbym zostać w szkole do której teraz chodzę, przecież nie wytrzymam rozłąki z panią Nisocką! 

poniedziałek, 13 maja 2013

Opowiedz mi Krzyśku, część druga

Cóż za tydzień ... Zostałem pobity przez Michała ! Chyba nie spodobało się mu to co mówiłem na temat lekcji z naszą ulubioną nauczycielką, którą ma z nami teraz lekcje cztery razy w tygodniu ;o Dzięki temu za tydzień będę uświadomiony jak zrobić robota z odpadów ( nie tylko medycznych ) .
Nie dawno zerwałem z dziewczyną, bywa. Trochę żal, ale dzięki temu poznałem Helenę i niedługo nasz nowy hit będzie na jutjubie.
W piątek nauczyłem się czarować : boro boro i niechciane osoby odchodzą. Magia trwa do teraz.
Jak u was mija tydzień kochane misiaczki ?
P.S. W tym tygodniu relacja z wizyty arasha na juwenaliach :)

niedziela, 5 maja 2013

Poczytaj mi Krzyśku! 1

Postanowiłyśmy stworzyć pamiętnik Krzysztofa W :) Jakiekolwiek podobieństwo osób lub zdarzeń jest przypadkowe!!

ROZDZIAŁ I

Cholibka! Każdy ma w sobie coś z pani Nisockiej. Nawet ja. Podczas ostatniej lekcji zdałem sobie sprawę z mojego talentu kulinarnego. Teraz mam dwie pasje: włosy i jedzenie. Nie miałem jednak co ubrać do szkoły, więc zaraz po lekcjach poszedłem do sklepu "dusigrosz", gdzie kupiłem koszulkę Hawana :)
Moje koleżanki myślą, że przywiozłem ją ze sobą aż z Kuby, jednak ja nigdy tam nie byłem.
Mojej ulubionej nauczycielce bardzo się ona spodobała, tak bardzo, że kupiła sobie podobną. W wakacje być może pojedziemy razem do Sydney. Oczywiście nie we dwoje, zabiorę ze sobą towarzysza rozkoszy i podróży a ona swojego męża (podobno go ma).
Co do moich kolegów...są to Adam, Jacek i Michał. Najbardziej lubię Jacka (dlatego jadę z nim w podróź), Adam często mówi "Michałowi by się to nie spodobało...", myślę, że nie czerpie on radości z życia, Michał ma nad nim pełną kontrolę. Jednak ja jestem ponadto. Arash.
Jednak nie wszystko w moim życiu jest takie udane. Helena nadal mnie nie kocha. Co zrobić?

środa, 1 maja 2013

Zabawy włosami

Kolejny post miał być recenzją kosmetyków oraz ćwiczeń, nieoczekiwanie jednak dorwałam koleżankę, która nie ma nic przeciwko mojej zabawie w zaplatanie jej włosów ! :)
Efekty wspólnej pracy nad projektem z geografii pokazują poniższe zdjęcia :)
Dzięki A.J :*
Krzysztof to poleca i pozdrawia ! :*





czwartek, 7 marca 2013

Ulubione blogi włosowe

Trochę spóźniony post (miał być wczoraj - dokładnie miesiąc i jeden dzień temu założyłyśmy tego bloga!), postanowiłam podzielić się z czytelniczkami moimi ulubionymi włosowymi blogami. Można na nich znaleźć mnóstwo rad dotyczących włosów, w sam raz dla prawdziwych włosomaniaczek!
Być może któryś z nich jest już wam znany, jeśli nie to naprawdę zachęcam do regularnego odwiedzania tych stron:

http://slodkimiod.blogspot.com - czyli mój ulubieniec :) Porady nie tylko dot. włosów, ale też pielęgnacji ciała, częste recenzje, dobre zdjęcia...

http://www.blondhaircare.com - pierwszy blog o pielęgnacji włosów, który odkryłam!

http://www.anwen.pl - chyba najpopularniejszy z nich, każda włosomaniaczka, lub chociażby osoba, która choć trochę dba o włosy wie kim jest Anwen!

To moja ulubiona trójka. Od czasu do czasu zaglądam jeszcze na inne blogi, ale te są według mnie najlepsze! :) Krzysztof Włosy poleca!

A jakie są Wasze typy?

wtorek, 12 lutego 2013

Kaczki cz. 1, drożdże - czy warto je pić?

Na samym początku chciałabym dodać tutaj piosenkę o kaczce (czyli naszym ulubionym zwierzaku!), są trzy części, ale chyba pierwsza jest najlepsza:

Nie zapominajmy jednak, że jest to blog o włosach (Krzysztof Włosy potwierdza!). Dlatego po prostu muszę opowiedzieć o tzw. "kuracji drożdżowej". Nie przerabiałam tego na sobie (drożdżefujfuj), ale pewna dobrze znana mi osoba tak. Ona jeszcze nie wie o tym blogu (dowie się, kiedy zostaniemy nominowane na Blog Roku :)).
Swoją przygodę z drożdżami rozpoczęła w grudniu 2012 r. Pomimo przestróg wielu osób typu "włosy urosną ci wszędzie tylko nie na głowie!" (jacy wredni ludzie!) piła je nadal. I udało się! Widać różnicę!
Mnie to jednak nie przekonało do picia drożdży, oba powody są podane wyżej :D
A co z wami, fanami Krzysztofa W. (inaczej Chrisa...)?

sobota, 9 lutego 2013


Właśnie rozpoczęły się ferie ...Ufff...Nareszcie.
Postanowiłam dodać tą notkę, by przybliżyć wam włosowe plany na czas zimowego szaleństwa.

Postanowiłyśmy zrobić sobie włosowy maraton podczas, którego zregenerujemy nasze włosy. W czasie jego trwania  jego trwania dodamy post obfity o istotne informacje na temat codziennej pielęgnacji i diety ( Tak to co jemy też ma wpływ na wygląd naszej skóry i jej wytworów :)).
Oczekujcie na nową notkę! :)
Misiaczki kochane, Krzysztof Włosy poleca to !

czwartek, 7 lutego 2013

Ok, koniec. to miał być poważny i szanujący się blog. Koniec z głupotami. Teraz zaczynamy na poważnie .
Więc nie jesteśmy maniaczkami country ani tym bardziej one direction !
Zakupów zapomniałyśmy faktycznie .
trzeba się ogarnąć życiowo i iść dalej ....
koniec .
żegnam.
pa
pa
kochani

Kolejna porcja muzyki

Co za dzień. Jak chcesz to tak a jak nie to nie. :)

Polecamy:

Mam schizofrenię

Zapominam brać ze sklepów zakupy:
Mój ostatni pobyt w piekarni skończył się tak:
-Z czym są te pączki?
-blabla bla
- Aha, to dziękuję

Kilka minut później po sprawdzeniu innej piekarni...

- blablablab
- poproszę z marmoladą
- jeden ?
- tak jeden .
- nie jednak dwa ....

Po dokonaniu transakcji i wyjściu ze sklepu :
-Marta wzięłaś te pączki ?
- Myślałam Kaju, że ty je wzięłaś ....

Piekarnia pełna ludzi. Wracamy po raz trzeci

-Zapomniała pani czegoś?
-Tak, pączków
-Kupiła pączki i ich zapomniała ----> na cały głos i śmiech wszystkich zebranych ....


Tyle zjeść


Polecam to ! Odwiedź mojego bloga ! :)

Postanowienia

W poniższym poście wypiszemy nasze postanowienia związane z włosami i nie tylko ...
* zamierzamy je myć (codziennie/ co dwa dni)
* używać regularnie szczotki do włosów
* nie trzepać za mocno o wannę
.
.
.
a tak na poważnie :
* kupujemy tangle teezer
* wcieramy w skalp kozieradkę
* używamy dobrych kosmetyków
* będziemy pisać recenzję ( pierwsza odnośnie olejku kokosowego, już niedługo :))
* nie używamy suszarek
* wyrzucamy gumki do włosów z metalowymi elementami
* udzielamy porad innym - niektórzy już skorzystali ! :)

Początek blogowania!

Już na wstępie chciałyśmy powitać naszych przyszłych fanów :D na pewno będzie was wielu!
Naszą pasją są włosy i wszystko co z nimi związane.
Blog nasz będzie bezdenny jak butelka Milli...( tak tak wiemy że jej twarz tak wygląda z przepicia )